Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - ktrya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uczestnik - ktrya. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 grudnia 2010

Oddział chorych na raka


Znowu mam problem z napisaniem recenzji dzieła powszechnie uznanego za wybitny. Podobny problem miałam z Mistrzem i Małgorzatą (chyba problem w tkwi w rosyjskiej literarze). Z góry powiem, że to nie tak, że książka jest zła i że mi się nie podobała, tylko mnie nieco rozczarowała.

wtorek, 23 listopada 2010

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Książka ta nie jest moją obowiązkową lekturą szkolną, przeczytałam ją w ramach osobistych ambicji związanych m.in. z zdawaniem rozszerzonego języka polskiego na maturze oraz wyzwaniem rosyjskim. Na biblionetce zajmuje I miejsce, jeśli chodzi o popularność i średnią ocen 5,28. Gdziekolwiek o niej nie piszę, wszyscy ją zachwalają. A ja się pytam dlaczego? Gdzie jest ten mistrzowski kunszt, którego nie zauważyłam, nie doceniłam?
To było moje drugie podejście, pierwsze nastąpiło jakieś 6-7 lat temu, kiedy byłam w podstawówce i z racji wieku można zrozumieć, że przerwałam lekturę. Obecnie byłam bliska drugiego poddania się, bo mnie żadne fantazyjne postacie ani nie wzruszały ani nie śmieszyły. W ogóle żadnych uczuć nie wzbudzały poza ziewaniem i znużeniem. Upiornie się męczyłam przez I część, druga mnie już bardziej zaintrygowała, a raczej mniej nudziła. Małgorzata swymi słabościami i pragnieniami urozmaicała fabułę. W sumie jedyny fragment, który mu się spodobał to te zdanie:
Niewiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Bardzo szczere i spostrzegawcze. Ja się usprawiedliwiam tym, że jeśli ktoś regularnie sypia w moim łóżku, to chyba mam prawo do niego mówić per "ty".
Reasumując naprawdę chciałabym, aby Ci, którzy są tą książką zachwyceni napisali dlaczego? Może ja czegoś nie zauważyłam, coś pominęłam. Oświećcie mnie!

niedziela, 22 sierpnia 2010

Opowieści - Aleksander Puszkin

Tą książką rozpoczynam najnowsze wyzwanie literackie: Rosja w literaturze. Puszkina w tym roku już czytałam, był to Eugeniusz Oniegin. W tej książeczce znajduje się ok. sześciu opowiadań. Z reguły nie przepadam za zbiorami opowiadań, ale ponieważ dawno z taką książką nie miałam do czynienia, z chęcią wzięłam się za czytanie. Jedne opowieści w jaki sposób do mnie dotarły, zaciekawiły mnie, inne zaś nie bardzo, nawet nie jestem pewna czy potrafiłabym opowiedzieć je. W każdym razie najbardziej podobała mi się Dama pikowa. Ma w sobie treść moralizatorską dotyczącą pazerności, którą charakteryzował się Herman, bohater opowieści. Zresztą tą opowieść ilustruje okładka książki, która przedstawia hrabinę znającą ów sekret kart, pozwalający na wygranie sporej forsy w zakładach. Wszystkie opowiadania przedstawiają codzienność społeczeństwa, ale z pewną satyrą. Dlatego niektóre puenty mi się spodobały, albo raczej mnie uderzyły swoją zasłużoną szczerością.
Ocena: 3,5/6

piątek, 30 lipca 2010

Rosyjskie wspomnienia literackie

Moje doświadczenia z literaturą rosyjską nie są bogate. Bowiem pierwszą książkę z tego kraju (ale też pewna nie jestem, czy autor jest na pewno z Rosji) przeczytałam w ramach wyzwania kolorowego: Jagódkowe oczy- T.Knotte. Potem w tym roku, kiedy ambitnie wzięłam się za czytanie klasyki przeczytałam Eugeniusza Oniegina- Puszkina, i dopiero co Annę Kareninę - Tołstoja. Jeśli chodzi o książki z wątkiem o Rosji to na pewno do nich mogę zaliczyć Dziady cz. III - Mickiewicza.
Do wypełnienia tego wyzwania biorę książki, które mam w własnym księgozbiorze bądź łatwy do nich dostęp:
1.Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow (w podstawówce zaczęłam czytać, ale w końcu zrezygnowałam, więc chcę teraz dojrzalsza powrócić do niej)
2. Opowiadania i nowele - Lew Tołstoj
3. Opowieści - Aleksander Puszkin
4. Potępienie Paganiniego - Anatol Winogradow
Ponadto najprawdopodobniej będzie Zbrodnia i kara - Dostojewskiego, która miała być moją lekturą w skończonym roku szkolnym, więc pewnie zostanie przeniesiona na przyszły.
Gdybym umiała rosyjski to z pewnością tych książek byłoby więcej, bo posiadam sporo książek po rosyjsku.