piątek, 8 lutego 2013

Przypadki Maksyma Kammerera


Przenicowanym świecie Arkadija i Borysa Strugackich

Przenicowanym świecie Strugackich zostają zaprezentowane dwa światy. Choć pierwszego w powieści niewiele, trzeba o nim pamiętać — macierzysta Ziemia stanowi punkt odniesienia dla zbłąkanego kosmicznego wędrowca, a poniekąd także czytelniczek i czytelników powieści. Szukanie podobieństw do rzeczywistości, którą znamy, stanowi jednak prawdziwe wyzwanie, skoro powieściowa Ziemia to miejsce, gdzie „są czyste, wesołe miasta pełne dobrych, mądrych ludzi, którzy sobie ufają; (…) nie ma tam rdzy, obrzydliwych zapachów, radioaktywności, wulgarnych bydlęcych pysków, czarnych mundurów i przerażających legend pomieszanych z jeszcze gorszą rzeczywistością”. Drugi, ten, na którym utknął Maksym Kammerer, pracownik Grupy Otwartego Zwiadu, jawi się przybyszowi jako „Duszny świat. Nieszczęśliwy, chorobliwy świat”. Pękające asfaltowe drogi, po których od lat nikt się nie porusza; militarne żelastwo rdzewiejące wśród bujnej roślinności czy białe łodzie podwodne, na których mają pływać jedynie zmarli marynarze, nie mają nic wspólnego z dobrze znaną głównemu bohaterowi idyllą.


Pełna wersja tekstu jest dostępna na o dystopiach.

5 komentarzy:

  1. Nie na temat ten komentarz będzie ale...co myślicie o Dzienniku Mistrza i Małgorzaty? Czy ktoś już miał w rękach, oglądał, czytał? K będzie w Polsce w najbliższych dniach i właśnie zastanawiam się, czy o nią poprosić. Pomóżcie proszę w podjęciu decyzji...Wielkie dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy się po blogu rozejrzeć:
      http://rosjawliteraturze.blogspot.com/search/label/Bu%C5%82hakow%20Michai%C5%82 (tam jest kilka recenzji).

      Usuń
  2. Ciekawa rzecz, muszę się jej bliżej przyjrzeć :)
    Moje pierwsze spotkanie z literaturą rosyjską inną niż lektury szkolne to ,,Metro 2033" (świeża recenzja na naszym blogu), muszę przyznać, że podoba mi się tamtejsze spojrzenie na wiele aspektów życia.
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świat widziany przez rosyjskie okulary jest taki... inny. A przy tym niezwykle pociągający.

    OdpowiedzUsuń